środa, 2 stycznia 2013

Gify One Direction

Gify One Direction



Mały bonus w postaci gifów na które zwróciłam uwagę :D

HAHAHAHAHAHAHA....



Haha Harry dance !



Zayn *.*




Jaki Louu !! *.* Niall świetnie go nauczyłeś latać :D



Podobno Zayn tak zareagował, gdy jedna z fanek podniosłą koszulkę 
Słyszycie to : Ouu shit !! hahhahahahaahha


Zayn *.*






To teraz obrazki ;)

















- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
Koniec :D może rozdział dodam ;) wiec szykować się ;) a może chcecie imagina ? a dodam jakiegoś ale mam tylko o Zaynie jak już mówiłam xD  spoko lokooo dodam jeszcze kiedyś gify i różne takie <3

niedziela, 30 grudnia 2012

Rozdział 25


Zamykając drzwi do mojego ''królestwa'' i zamykając je na klucz, dopiero teraz dałam upust emocjom. Czułam się w pewien sposób oszukana i okłamana. Ale czy to tylko ja za bardzo emocjonalnie podchodzę do tej sytuacji? Muszę być twarda, przecież nic nie zrobił...chyba. Właśnie nie wiedziałam, czy na prawdę on nie mam kogoś u boku. '' Nie dosyć tych myśli! Malik mnie kocha'' wmawiałam sobie do mojej tępej główki i zakładając słuchawki na uszy, ułożyłam się na łóżku, by po 10 minutach uciąć sobie drzemkę. Obudziłam się gwałtownie, gdyż usłyszałam bardzo mocny huk. Jedyne co zobaczyłam przez zaspane oczy, to coś leżącego na ziemi. Przetarłam zaspane ślepka i ujrzałam przestraszonych chłopców i moje drzwi na posłodzę.... zaraz zaraz !!
  - Chłopaki !! dlaczego moje drzwi otwierają teraz podłogę?! - Spytałam wkurzona
  - Ty żyjesz !! - rzucili się na mnie jak nie normalni
  - Nie kurwa przechodzę fotosyntezę.... - Odpowiedziałam 
  - Tak się martwiliśmy, nie odpowiadałaś wgl na jakiekolwiek wołania, baliśmy się o ciebie - odpowiedzieli i zrobili miejsce Zaynowi, który był przygnębiony. Od razu się na mnie rzucił przytulając bardzo mocno. Wyglądał tak niewinnie.
  - Przepraszam was, że aż tak was przestraszyłam - Powiedziałam smutna, a ta cała banda przytuliła się do mnie.
  - Psttt chłopcy wiecie, że mi naprawiacie drzwi - Powiedziałam uśmiechając się cwaniaczkowato
  - No ok ok - Odpowiedzieli chórem biorąc się do roboty. Po chwili drzwi już jak tako stały, podeszłam do nich i próbując je otworzyć, uszczelki pękły i znów drzwi leżały. 
  - Chłopaki jak żeście to zrobili !? -partacze z was a nie ! - Krzyknęłam
  - To już nie nasz problem, stały to stały, ty je teraz popsułaś - Powiedzieli i zaczęli uciekać
  - Z kim ja się zadaje - Zaśmiałam się ironicznie i zaczęłam ich gonić, po drodze łapiąc patelnie
  - Ejj chłopaki mamy przechlapane !!! - Wrzasnęli ciekając gdzie się da 
Na chwilkę stanęłam i  zamyślałam. Aha Harry i Louis zamknęli się w kiblu, a to potem ich dorwę. Niall broni się brukselką, którą nienawidzę, wiec go dam na deser.... Liam pojechał gdzieś samochodem.... Zayn no tak, gdzie on może być. Przystanęłam jeszcze na chwilkę przy jednym z pokoi, wtedy zauważyłam Malika układającego sobie włosy. 
 -  No nie wierze, powaliło cię ! - Krzyknęłam wchodząc 
 - No co muszę dobrze wyglądać, nawet w obliczu śmierci - Powiedział dość poważnie
 - O.o - Moja mina była bezcenna
 - Dobra daruje ci jak pomożesz mi zrobić obiad - Odparłam 
 - Dla mojej księżniczki wszystko - Powiedział, po czym wziął mnie na ręce i tak o to zeszliśmy na dól
 - To jak chcesz zwabić tutaj resztę? - Spytał mieszając sos, gdy już byliśmy w kuchni
 -Zaraz zobaczysz - Powiedziałam i nałożyłam na 5 talerzyków makaron, a na to sos
Nie zdążyłam nawet krzyknąć, że gotowe, a oni już siedzieli i zajadali się moim daniem
 - To jak, za kare macie pozmywać - Powiedziałam do nich a oni nie patrząc na mnie, kiwnęli głowa na zgodę. Ja za to poszłam z Malikeim się przejść na ten jego spacerek, na który tak długo czekał.
Na początek kazał mi wejść do swojego samochodu. Byłam ciekawa co przygotował. Dojechaliśmy po jakimś czasie. Wysiedliśmy i od razu pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to wspaniały widok, czyli panoramy naszego miasta. 
  - Boże jak tu pięknie - Powiedziałam na co on się lekko uśmiechnął, po czym biorąc gitarę zaśpiewał patrząc mi w oczy ich piosenkę ''One Thing''

Liam:
I've tried playing it cool
But, when I'm looking at you
I can't ever be brave
Cause you make my heart race

Harry:
Shot me out of the sky
You're my kryptonite
You keep making me weak
Yeah, frozen and can't breathe

Zayn:
Something’s gotta give now
Cause I’m dying just to make you see
That I need you here with me now
Cause you've got that one thing

Wszyscy:
So get out, get out, get out of my head
And fall into my arms instead
I don't, I don't, don't know what it is
But I need that one thing
And you've got that one thing


Tak się wzruszyłam, że jak skończył, rzuciłam się na niego i ucałowałam tak jak nigdy dotąd. 
  - Zayn.... to było piękne !! - Wypowiedziałam, a on przytulił mnie jeszcze mocniej odkładając gitarę na bok, po czym patrząc mi w oczy powiedział.
  - Nie chciałem tego robić.... ale muszę ci coś powiedzieć - Stwierdził, a ja zamilkłam i słuchałam dalej co ma mi do powiedzenia. Bałam się co ma mi takiego do powiedzieć
  - Eli ja.... ja wyjeżdżam w trasę koncertową - Powiedział, a ja posmutniałam i zapytałam
  - Na ile? - Moje słowa były ledwo co usłyszane 
  - Na około miesiąc... - Powiedział patrząc na swoje buty
  - Coo !? - żartujesz prawda ?! - Powiedziałam w szoku
  - to nie żart.... jutro wyjeżdżamy....ja nie przeżyje bez ciebie - Wtulił się we mnie i teraz to miałam kompana do płakania. 
  - Nie.... to ja bez ciebie nie wytrzymam - Stwierdziłam nadal nie wierząc,  ze przytulę go lub pocałuje dopiero za miesiąc.
  - Damy rade, nasza miłość przetrwa tak jak Eleonor z Louisem i Liama z Danielle - Powiedział całując mnie i mocno do siebie wtulając.
To dzień, który muszę wykorzystać z nim, tylko z nim. Byłam pewna, że dalsza cześć wolnych wakacji spędzę z Dan i El, które będą w rozsypce jak ja. Musze pokazać im, że trzeba być twardym, muszę zebrać w sobie odwagę, by móc normalnie funkcjonować nie myśląc jak na razie o Zaynie, gdyż to sprawia mi ból.  Dla mnie on bezie zawsze numerem jeden PRZETRWAMY TO WIEM O TYM !

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Dobra nie będzie mnie na 2 dni około, bo jadę do koleżanki na sylwestra więc....

  

Szczęśliwego nowego roku !! ^ ^


piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 24


 - To może gdzieś wyskoczymy? - Spytał Malik parkując przed willą
 - Przebiorę się i zobaczymy - Powiedziałam dając mu całusa w policzek i wychodząc z auta
Weszliśmy i napotkaliśmy cisze. Zaniepokojona tym nietypowym zjawiskiem z Malikiem weszłam do salonu, widząc tam spokojnie siedzących chłopców, zaniepokojona spytałam
 - Coście zrobili?! - lub co zamierzacie zrobić? 
 - Myyy... nic ... - Odpowiedzieli lekko zmieszani patrząc po sobie
 - Zayn chodź na górę, zostawmy ich, bo coś jest nie tak... ja to czuje - Wzięłam mulata za rękę i poszliśmy na do mojego pokoju.
 - AAAA chłopaki !!!! - Wydarłam się by zwabić tutaj tych jełopów, przybiegli i ze spuszczoną głową  powiedzieli
 - To pomysł Harrego !! - pokazując na loczka
 - Dzieki panowie , wielkie dzięki.... - odpowiedział im,  podchodząc  do mnie
 - To twoja sprawka?! - spytałam się pokazując na farbę w pokoju 
 - Można tak powiedzieć.... Lou też ''pomógł'' !!! - Krzyknął wskazując mego brata
 - Zaraz was chyba zabije.... moje ubrania całe w farbie.. WSZYSTKO !! - Wybuchłam i mialam już uformowaną pięść, ale mulat to zobaczył i złapał za nią powodując powolne znikanie az tylu emocji, które we mnie buzowały.
 - Dobra Eli chodź do mnie, a POZOSTALI zabiorą twoje ubrania i zaczną je prać, po czym suche i czyste przyniosą - powiedział i poszliśmy do Malika pokoju. Słychać było tylko wrzaski '' Lou ty idioto!'' ''Harry dzięki ci za dodatkowa robotę'' '' Dziękujemy wam Larry !!!''
Wchodząc do pokoju mego chłopaka, od razu skierowałam się pod prysznic. Wyszłam po upływie 20 minut cała mokra i w ręczniku, weszłam do pokoju, gdzie mulat siedział przed komputerem.
 - Zayn pożycz mi jakaś bluzkę bo.... bo moje uległy przebarwieniu - Powiedziałam do chłopaka, a on grzecznie wstał, nie spuszczając ze mnie wzroku i dlatego po chwili leżał już na podłodze, śmiejąc się. Podeszłam do niego i dołąńczyłam smiechem, a on złapał mnie za nogę i pociągnął co spowodowało, że teraz ja leżałam, ale nie na podłodze tylko na chłopaku.
 - Hahaha Malik idioto muszę się ubrać - Stwierdziłam śmiejąc się
 - Nie puszczę cię dopóki nie dostane coś w nagrodę - Powiedział pokazując na swoje usta
 - Głupek ! - Stwierdziłam i już po chwili całowaliśmy się na podłodze, kiedy nie otworzyły się drzwi, a w nich moja mama
 - Aaaa upss przepraszam ! - Krzyknęła i szybko je zamknęła
 - Yyy upss - Powiedziałam chcąc wstać z chłopaka
 - Noo ejj jej już nie ma !! - Bulwersował się
 - Tak a ja jeszcze nie jestem ubrana, wiec wybacz - Wstałam i poszłam do jego ogromnej garderoby
 - Boże !! masz więcej rzeczy niż ja ?! - Krzyknęłam w jego stronę pokazując zawartość
 - Ojj tam, no przecież muszę dobrze wyglądać tak ! - Powiedział śmiejąc się i siadając na łóżku
 - Haha tak tak, idź do mojego pokoju weź mi jakieś nie ubrudzone ubrania... a i ten spacer jeszcze aktualny? - Spytałam biorąc jakąś jego bluzkę
 - Już idę ! - No jasne że aktualny ! - Odpowiedział puszczając mi oczko, po chwili wychodząc z pokoju
Ubrałam się i czekając na niego zobaczyłam co robił na komputerze. 
 - Aaa to tak inni dowiedzieli sie o nas !!! - Powiedziałam do siebie, widząc jego posty na Twitterze które brzmiały '' z moją Eli na basenie'' '' ahh te chwilę z nią są wspaniale'' itp. 
 - Przyniosłem ! - wydarł się Malik, wchodząc z moimi rzeczami
 - Mam je trzymaj ! - Rzucił w moja stronę ubraniami, które ja chwytając zwinnie ubrałam, po czym zeszliśmy na duł.
 - Dawać mamy zdjęcia z klubu ! - Krzyknął Liam przy laptopie, gdy podeszliśmy zaczął nawijać.
 - Hahaha Niall co ty robiłeś na blacie? - Zapytałam widząc uradowanego blondynka na zdjęciu, wywijającego prawdopodobnie makarenę
 - Aaa nic ba.. bawiłem się - odpowiedział skrępowany
 - Ejj Liam pokaż to co tak szybko przewinąłeś !! - Podniosłam głos widząc coś, co przykuło moja uwagę. Gdy to zobaczyłam to co chciałam, zatkało mnie
 - Zayn.... i co ciekawie się tańczyło z .... *przełknęłam ślinę* blondi w... taki dość ciekawy sposob? - Spytałam zaciskając pięści. Wiem że wtedy nie bylismy razem, no ale sie tak starał o mnie, gdy był blisko, a po za moim zasięgiem na pewno zaliczał wszystko co się ruszało.
 - Ja nic nie zrobiłeś uwiesz ! - Podniósł głos i chciał mnie przytulić, ja go odepchnęłam i ominęłam mówiąc
 - Chce być sama....
Wchodząc po chodach usłyszałam tylko uderzenie, a po chwili głos Liama '' nie chciałem, no nie musisz mnie bić''. Nie obchodziło mnie teraz to, chciałam zostać sama, sama ze swoimi myślami i z dobrą muzyką.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Na dziś tyle xD było by wcześniej... ale musialam zmienić kompa i wszystko mi sie usuneło co pisałam .... wiec macie troszkę później :3

czwartek, 27 grudnia 2012

Rozdział 23


Rano obudziło mnie lekkie szturchanie, otworzyłam zaspane oczy i zobaczyłam Louisa
 - Eli ty nie miałaś iść na te zajęcia na 10.00? - Spytał 
 - tak idę, a która jest? - sięgnęłam po telefon i zamarłam
 - O FUCK !!! już 9.20 !!! ja pierdole !!! - zerwałam się z łóżka, budząc zaspanego Malika, który nie wiedział o co chodzi.
 - Co się stało? - spytał zaspany podnosząc się na łokciach i patrząc na mnie, która biega po pokoju 
 - no kurde nikt mnie nie obudził, a ja muszę iść na to gówno zwane tańcem ! - Podniosłam głos
 - Spokojnie zawiozę cię - powiedział wstając
 - o nie nie, ty zanim ułożysz te swoje cudeńka, minie pół godziny - odparłam przebierając się
 - wyrobie się skarbie zobaczysz - stwierdził podchodząc do mnie i przytulając
 - No ja mam nadzieje, a teraz przepraszam cię ale się szykuje - powiedziałam do niego
Szybko wyszukałam potrzebne rzeczy, umalowałam się i zeszłam migiem na duł, gdzie na szczęście, chłopcy zrobili mi żarełko, za co podziękuję im kiedy indziej. Zjadłam w pośpiechu i widząc ... MALIKA coo ?! jakim sposobem on się wyrobił w tak krótki czas, nie możliwe! Podszedł do szafki wziął kluczyk i zakładając buty, czekał już na mnie. 
 - nic nie jesz? - spytałam mulata
 - jak wrócę to zjem, nie będę ci przeszkadzał, a raczej rozpraszał w czasie tańca - szeroko się uśmiechnął, dając mi soczystego buziaka, po czym biorąc kurtki wyszliśmy. A na podwórku stało przepiękne auto.


 - Matko Malik, nie zauważalni chyba nie wyjedziemy stąd- stwierdziłam patrząc na autko
 - Spoko loko czarny niezauważalny - Stwierdził otwierając drzwi dla mnie
 - Dobra jedziemy Zayn, przestań trzeć tą małą ryskę, tylko wbijaj do auta !! - krzyknęłam
 - No ale ktoś go zarysował !! - panikował wycierając tapicerkę szmatką
 - Malik jak zaraz tutaj nie przyjdziesz to skopie ci dupę jak wrócimy !! - Krzyknęłam
 - no już już.... - Wsiadł i po chwili już jechaliśmy
Dojechaliśmy gdy była godzina 9:55. Wysiadłam jak strzała dając mulatowi buziaka i ruszyłam przed siebie. Weszłam do dużej sali, gdzie skierowano mnie do szatni. Wchodząc zauważyłam.... O MATKO CZEMU JA!! jakieś blond pustaki, które krzywo patrzyły się na mnie. Omijając je wzrokiem by im krzywdy nie zrobić. Usiadłam i zaczęłam się przebierać, wtedy usłyszałam
  - To ty jesteś z Zaynem Malikiem z One Direction? - spytała jedna z nich
  - Ta, a bo co, książkę piszesz? - Warknęłam, bo nie miałam zamiaru z nią gadać, ale skąd ona to wiedziała, że jestem z Zaynem...
 - phhh... zostaw go , bo on jest mój ! - krzyknęła i zaczęła do mnie podchodzić
 - Lepiej nie podchodź ..... - nie chciałam znów, mieć kary lub jechać do domu za jakiegoś pustaka
 - Bo co? - wiesz kim ja jestem?! - uniosła się i wypięła pierś, której nie miała
 - Haha dobra nara Barbie idę na trening - Ominęłam ją i weszłam na salkę
Tam zobaczyłam trenera około 30 lat, a koło niego jakoś rok starszego ode mnie, ładnego chłopaka. Podeszłam do nich jak kazali, a potem przyszła reszta. 
 - Tak więc zacznijmy od tego jestem Wojtek, wasz trener, a ten tutaj to mój syn Marek, który jak coś będzie wam się nie udawało to na pewno pomoże - Powiedział nasz nowy trener
 - ahhh !! - Dziewczyny z tyłu zaczęły się patrzeć na chłopaka,  który jak zauważyłam nie interesował się takimi blond ''sztukami'' jak one. 
 - Dobrze więc zaczynamy moi drodzy ! - Podniósł lekko głos trener, by zmotywować nas
Pokazywał nam parę kroków, które bez problemu robiłam, nie tak jak te inne, które udawały, że nie umieją, by Marek pomagał im. Umiałam już dość sporo po krótkim czasie,  wiec gdy trener to zobaczył uśmiechnął się do mnie i powiedział
 - Bierzcie przykład z Eli, wspaniale jej się udaje ! - uśmiechnęłam się jeszcze szerzej do niego
 - Na dziś koniec moi drodzy, przyjdźcie jutro o tej samej porze - Powiedział przybijając z nami piątki. 
Skierowałam się do szatni, po czym prędko się  szykując,  napisałam do Zayna, by już po mnie jechał, gdyż już skończyłam i że będę na niego czekała przed wejściem. Ubrana i ogarnięta czekałam z komórką w ręku przy wyznaczonym miejscu. 
 - Cześć - Powiedział ktoś za mną, obróciłam się i zauważyłam Marka
 - O hej - odpowiedziałam uśmiechając się do chłopaka
 - na kogo czekasz? - spytał patrząc z zaciekawieniem na mnie
 - Na Zayna - odpowiedziałam spoglądając jeszcze raz na telefon
 - Może niech on się nie fatyguje, odwieść cię? - Spytał 
 - Nieee lepiej nie... on jest wielkim zazdrośnikiem - odpowiedziałam i zaczęłam się lekko śmiać,  po czy zobaczyłam czarne auto mego chłopaka. Mulat wybiegł do mnie i dziwnie spojrzał na Marka.
 - A Zayn  to jest Marek, syn naszego trenera - powiedziałam widząc zazdrość w jego oczach
 - Cześć - Powiedział i podał dłoń Malikowi, który nie chętnie ją ujął i biorąc ode mnie torbę ruszyliśmy do samochodu. Gdy już wsiedliśmy widziałam jego niesmaczną minę 
 - A ty cholerny zazdrośniku ! spokojnie - Wzięłam jego twarz w swoje dłonie i go pocałowałam, po tym od razu się rozweselił. 
 - No chyba mam o kogo tak ! - wystawił mi język na co ja się uśmiechnęłam i zapięłam pasy.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
23 rozdział ! :3 idę jak burza !! hahaha :D  




Liebster Award



Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za 'dobrze wykonaną robotę'. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cię nominowała. Następnie ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który cię nominował.

Zostałam nominowana przez tego oto bloga : (prawdopodobnie tego) http://ola-smile.blogspot.com/

Pytania które dostałam:

1.Czego bałaś się jako dziecko?
Że jakaś zjawa wtargnie do mnie do pokoju i będzie stała kolo mojego łóżka, wgapiając się we mnie jak w Paranormal activity x.x
2.Jaki zespół muzyczny lubisz?
ONE DIRECTION !!! reszta mnie nie interesuje
3.Gdzie chcesz w przyszłości mieszkać?
LONDYN, LONDYN, LONDYN
4.Jakie jest twoje hobby?
haha ja mam hobby ? hymm.... rysowanie 
5.Kogo z One Direction lubisz najbardziej?
ZAYN !! <3
6.Co było twoim najlepszym prezentem w życiu?
yyyyy sama nie wiem ......
7.Dlaczego piszesz bloga?
Bo kocham 1D i chcialam stworzyć swoją historie z nimi, której nie zapomne
8.Jaki rodzaj muzyki najczęściej słuchasz?
Pop i rap
9.Jaka potrawa jest twoja ulubioną?
Spaghetti !!!
10. Jaka piosenka One Direction jest twoja ulubioną?
Wszystkie ale jak już mam wybierać to ''kiss you'' They don't know abous us'' ''rock me''
11.Lubisz The Wanted? Uzasadnij.
NIENAWIDZĘ !! po pierwsze wrogowie moich mężów.... po drugie przez ich tepę faneczki itp....

Blogi które nominuję 

1http://lovestory1d.blogspot.com
2http://angellove1d.blogspot.com/
3.http://livewhilewereyoung-welove1d.blogspot.com
4.http://jessica-swan.blogspot.com
5.http://musicjam1d.blogspot.com
6.http://bring-it-back-to-me.blogspot.com
7.http://lost-dreams-1d.blogspot.com
8.http://story-one-direction.blogspot.com
9.http://fame-forever-friend.blogspot.com
10.http://i-thought-it-was-love.blogspot.com
11.http://lanta3.blogspot.com

Pytania:

1.Imię?
2.lat?
3.Co cię tchnęło by pisać bloga?
4.Kogo najbardziej lubisz z One Direction ?
5.Jaką gwiazdę chcesz zobaczyć na żywo?
6.W jakim języku chciałabyś mówić?
7.Jakie jest twoje hobby?
8.Twoje największe marzenie?
9.Bez czego nie mogłabyś żyć?
10.Ulubiony kolor?
11.Ulubione zwierzę

Dostałam druga nominacje ._. więc pójdę na łatwiznę i te pytania z bloga który mnie nominował pójdą tutaj : http://that-your-heart.blogspot.com/


1. Jakiego rodzaju muzyki słuchasz? 
Pop, rap
2.Jaki jest Twój ulubiony kolor? 
Niebieski i czarny
3.Jakich języków się uczysz/używasz?
Polski, niemiecki i mój ukochany Angielski <3
4.  Ile czasu prowadzisz Swojego bloga?
haha żebym to ja wiedziała ! z  2 miesiące około 3 miesięcy 
5.Czy rodzina i znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga? 
Mama bodajże, a tata nie wiem ale ich to nie obchodzi więc po co im mówic
6.Kto jest Twoim idolem/idolami?
hahaha ZAYN MALIK *.* !! nie ! sory to mój mąż, a nie idol xD
7.Jakie jest Twoje hobby? 
Kocham śpiewać *.* rysuje, oraz tańczę
8.Do jakiej szkoły chodzisz? 
Do Gimnazjum Hahah chciałoby się więcej wiedzieć nie ;) ok ok ostatni rok w gim. 9 ;)
9.Co chciałabyś umieć w przyszłości?/Czego się uczysz? 
Chciałabym umieć na perfect Angielski i mieć dobry głos
10.Czy umiesz grać na jakimś instrumencie? 
Na flecie :3 kolędy najbardziej <3
11.Co było inspiracją dla Twojego bloga?
Inspiruje się całym zespołem 1D, którzy mają w zanadrzu wspaniałe pomysły na każdą okazje :D



Dostałam trzecia nominacje od http://iagines.blogspot.com/


1. Od kiedy prowadzisz swojego bloga?Od około 8 miesięcy2. Czemu prowadzisz bloga o 1D?Bo chciałam stworzyć historyjke która wam sie spodoba3. W skali od 1-10 na ile oceniasz swojego bloga?na 64. Czy kochasz swój kraj?nie zbyt 5. Wolisz spacer czy jazdę na rowerze?spaceruje codzień, a na rowerze lubie czasem pojeździć. Wole chyba jednak spacer6. Które kraje udało ci się zwiedzić?moi rodzice wychodzą z założenia ze żeby gdzies pojechać to trzeba zwiedzić swój kraj. Byłam tylko w Niemczech7. Jaki byłby twój idealny weekend?haha zgasiłas mnie teraz tym pytaniem xD a że ja wiem8. Twój ulubiony przedmiot w szkole?Wf :)9. Podobasz się sobie?Nie ._. Ale na koniec szkoły robie se kolczyki w wardze po obu stronach i czarne wlosy z niebieskimi pasemkami. Wtedy sie będe sobie podobać10. Masz rodzeństwo?Tsa starszego brata11. Ile blogów prowadzisz?jednego jak na razie

środa, 26 grudnia 2012

Rozdział 22


  - Jak to załatwione? - Spytałam się Louisa, który bardzo się cieszył jak i reszta
  - No normalnie załatwiliśmy z chłopakami, że zostaniesz jeszcze u nas..... Niedokończył bo rzuciłam sie na chłopaka, bardzo mocno sie do niego tuląc i mówiąc.
 - Ale jak ty to zrobiłeś ?! - mówiłam nadal podekscytowana
 - Ma sie te swoje sposoby - Powiedział robiąc przy tym zabawna minę, po czym dodał
 - Kazała ci przyjść do niej, byś dowiedziała się na jakich warunkach zostajesz - powiedział
 - a.. no okey - Wstałam i biorąc Malika za rękę, skierowałam sie na dół, gdzie było słychać śpiew mojej matki.
 - Mamo Lou mi wszystko powiedział.... na jakich zasadach mogę tutaj zostać? - Spytałam się rodzicielki, która właśnie wyciągała potrzebne składniki na ciasto.
 - Warunek moja kochana jest prosty, będziesz chodzila na BALET - Kończąć to zdanie pomyślałam, że się czegoś naćpała albo cholera wie co.
 - CO !! jak ty sobie wyobrażasz mnie , MNIE ! która nienawidzi sukienek, spódniczek, itp... przecież ja wgl ani delikatna ani nic.. to jak dać słoniowi rower i by przejechał po linii, gdzie jest w cholerę wysoko! - Podniosłam głos 
 - Pójdziesz tam moja droga, bez dyskusji !! - Też jak ja głos jej był ciupkę wyższy niż zawszę
 - Ale mamo no !! no proszę wszystko byle nie balet !! ... może HIP HOP ? - Spytałam
 - Hym... - Zastanowiła się chwilkę, po czym popatrzała na mnie i na złączoną moją ręke z mulatem i przerywając swoje myśli spytała.
 - Yyy co tutaj się dzieje? - Wyszczerzyła ręce i wskazała na nasze splecione dłonie.
 - Aaa przepraszam, nie przedstawiłam was ! - Krzyknęłam i pacnęłam się w głowę z otwartej dłoni i dodałam.
 - Mamo to jest Zayn, kolega z zespołu Louisa, mój chłopak - Wy gestykulowałam i spokojnie mówiłam. 
 - No wiesz co? niespodziewaniem się że ty, moja córciu znajdziesz sobie kogoś w boysband'zie, bo myślałam, że to będzie jakiś metalowiec lub inne dziwaki, więc jestem w szoku, gdyż masz cudny gust - Odpowiedziała kobieta milo przytulając się do chłopaka, za to on był lekko w szoku ale widać, ze było mu milo przez jej słowa.
 - To co mamo? mogę jednak HIP HOP? - Spytalam kobiety, gdy oderwała się od mojego chłopaka
 - No dobrze niech już ci będzie ! - Powiedziała śmiejąc się w naszą stronę
 - Widzisz dzięki tobie, moja mama poprawila sobie humor - Powiedziałam i przytuliłam się do wspaniałego człowieka, którego kocham nad życie.
Po tym wszystkim mama poszła do znanej jej koleżanki i spytała, czy nie ma nigdzie w okolicy szkół tańca z HIP HOPEM.  A my szczęśliwi w swoich ramionach poszliśmy usiąść na fotelu i oglądać telewizje. Dlugo spokoju nie mielismy, gdyz przyszła moja mama, która zabrała głos.
 - Znalazłam ! - Powiedziała podchodząc do mnie i dając wizytówkę
 - Wiem gdzie to !! - stwierdziłam po przeglądnięciu jej - Kiedy pierwsze zajęcia? - zapytałam
 - Jutro o 10.00 - odpowiedziała uśmiechnięta kobieta
 - Dobrze to ja idę do swojego pokoju, bo coś zmęczona jestem po tym dzisiejszym dniu... - odpowiedziałam i łapiąc Malika za jego delikatna dłoń skierowaliśmy się do pokoju.
 - Ty na serio jesteś zmęczona? - Spytał chłopak gdy już byliśmy w środku
 - Żartowałam tylko..... - Akurat wtedy ziewnęłam co nie uniknęło pytającego wzroku Zayna
 - Właśnie widzę - Powiedział chłopak, po czym wziął mnie na swoje kolana i okrył kocykiem na co ja ucałowałam jego policzek i położyłam swobodnie swoją głowę na jego ramieniu i przymknęłam oczy.
 Obudziłam się i spojrzałam na zegarek, który pokazywał godzinę 2.00, wtedy wstalam na łokciach i dopiero teraz skapnęłam się, że leże w piżamie na swoim łożku. Byłam lekko zdezorjentowana i obracałam głową, by znaleźć mojego chłopak ale nigdzie go nie bylo. - A co mi tam, [ojde do niego, nie chce sama spać. Powiedziałam do siebie i biorąc koc i szczelnie sie nim owijająć poszlam do pokoju obok. Nie pukając weszłam, a tam leżał Malik na którego aż miło bylo popatrzeć, no ale cóż jestem wredna małpa i postanowiłam się wepchnąć do jego łózka.  Stanęłam kolo niego przyglądając się mu, po czym kucnęłam koło jego łóżka i przejechałam dłonią po jego policzku, wtedy otworzył oczy i centralnie wciągną mnie pod kołdrę, wtulając się we mnie, wtedy szepną do mojego ucha
 - Czekałem na ciebie - Uśmiechnęłam się i dając mu buziaka, wtuliłam się w niego i tak o to zasnęliśmy.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Moje pomysły na bloga wychodzą w nocy xD wtedy umiem wszystko :D hahaha mam nadzieje, że dobrze sie czytało, jutro powinna być dalsza część ;)

piątek, 21 grudnia 2012

Rozdział 21


 - Jak to ? - odezwał się Lou smutnym spojrzeniem obdarowując go mamę
 - No tak to już dosyć się u was nasiedziała, czas wracać do domu.
 - A jak ja nie chce? - spytałam ją 
 - Gdy będziesz pełnoletnia to rób co chcesz ale z tego co wiem jeszcze trochę - odpowiedziała mi
 - fuck... - warknęłam
Mama wstała i skierowała się do pokoju krzycząc ''widzę cię nie długo z walizkami na dole!''
Nie wiedziałam dlaczego mama tak nagle chce wyjechać. Zrobiłam to co chciała, wstałam z fotela i napotkałam smutne wzroki moich towarzyszy, które błagały o to bym została. Ze spuszczoną głową poszłam na górę, słysząc na schodach rozmowy chłopaków z Lou. Na miejscu pakowałam rzeczy znajdujące się na podłodze itp. Po godzinie usłyszałam pukanie. Odpowiedziałam. 
  - Proszę! zza nich wyłonili się chłopcy z linami i innymi dziwnymi rzeczami ale inspirujące było to, że Lou trzymał w ręce kaczkę do kom pieli O.o. Gdy zorientowali się, gdzie się podziewam związali i rzucili na łóżko,  po czym okrążyli i swobodnie położyli się obok mnie.
 - CHŁOPAKI POWALIŁO WAS ?! - Krzyknęłam a Niall zatkał mi buzie ciasteczkiem
 - Ciii - odpowiedzieli chórem w moją stronę, napychając moją buzie coraz większa ilością słodyczy
 - Pfff -Wyplułam wszystko na co Niall zareagował płaczem tłumacząc się, że tyle żarełka się zmarnowało, na co ja się lekko zaśmiałam i  kazałam im mnie rozwiązać.
 - Nie ma tak dobrze , teraz ty grzecznie sobie posiedzisz tutaj, a ja i Niall, Harry oraz Liam pójdziemy coś załatwić - powiedział mój braciszek kierując się do wyjścia
 - Ejj o Maliku zapomnieliście!! - Krzyknęłam do nich
 - Nie on ma tu zostać i ciebie pilnować ślicznotko - powiedział loczek po czym dostał w głowę od mojego brata za przywalanie się do mnie. Gdy wyszli zostaliśmy sami, ja chciałam się rozwiązać ale nic z tego. Wtedy Zayn się odezwał.
 - Tak łatwo nie rozplączesz, bo Liam jest świetny w wiązaniu bez rozwiązania - rzekł mulat
 - Dzięki za info.. a teraz pomóż mi !! - warknęłam lekko poirytowana
 - Nie, chyba nie skorzystam z twojej propozycji - odpowiedział chłopak, po czym obdarowałam go spojrzeniem godnego zabójcy.
 - Dlaczego ja tak za tobą tęsknie? -spytał po chwili milczenia mulat
 - Proszę Zayn nie zaczynaj... a jak już doszliśmy do tego tematu to  nie trzeba było się pieprzyć z tym pustakiem, teraz masz za swoje - rzekłam
 - Ja nic nie zrobiłem - chłopak złapał moja rękę po czym dodał
 - Prawda jest taka, że to ona mnie pierwsza pocałowała.
 - Czemu przedtem nie mówiłeś? -spytałam
 - Nie dawałaś mi szansy.... ja na prawdę tęsknie za tobą.... za nami - odpowiedział głaskając moją rękę i patrząc tępo w nią.
 - Zayn.... ja nie wiem, czy nadal potrafię ci zaufać... nikt mnie jeszcze nie zranił tak.... wiem że to może być dla ciebie nic ... ale dla mnie to było coś mocnego, gdyż ja naprawdę cie kocham. Po tych słowach jego oczy zabłysły, po czym lekko się uśmiechnął dodając.
 - Proszę Eli, daj mi jeszcze jedna szansę.... ja tak się staram, chce znów poczuć się szczęśliwy,  tak cholernie szczęśliwy wiedząc, że ty jesteś kolo mego boku - odpowiedział przysuwając się bliżej mnie.
 - Zayn.... - chłopak był jeszcze bliżej, zakładając moje kosmyki włosów za ucho i głaszcząc mój policzek, wtedy spojrzałam w jego błyszczące oczy od razu przypomniały mi się szczęśliwe chwile z nim. 
 - Proszę... - dokończył gdy już stykaliśmy się nosami
 - Dobrze , niech będzie, nie umiem tak długo bez ciebie żyć! - Po czym zachłannie się pocałowaliśmy.
Trwaliśmy w tym pocałunku długo,  Zayn przy nim chciał okazać swoje zadowolenie i to że mnie kocha. Oderwaliśmy się wtedy gdy chłopcy wparowali wielkim hukiem do mojego pokoju, a tam zastygli i wgapiali się w nas. Natychmiast mulat wstał ze mnie i tak jak ja spalił buraka.
 - Yyyy Malik .. co to było przed chwilą?! - podenerwowany Lou naskoczył na zestresowanego chłopaka
Nie dałam Zaynowi zacząć, bo to ja zabrałam teraz głos. 
 - Słuchaj Lou my z Zaynem jesteśmy razem, a raczej byliśmy razem i teraz odnowiliśmy się na nowo! jak nie pasuje to twój problem, kocham go tego kim jest! - całkiem głośno mówiłam do brata.
 - Eli.. ja chce tylko byś była szczęśliwa .. nie chodzi o to że się nie ciesze, bo fajnie jest widzieć ze oboje - wskazał na mnie i Malika - jesteście szczęśliwi. Po tych słowach uśmiechnęłam się, a chłopcy podbiegli do nas przytulając bardzo mocno. Od teraz zaczynam nowe życie z Malikiem , chłopaka którego kocham nad życie.
 - Teraz tylko trzeba przekonać mamę - westchnęłam patrząc na Malika i resztę chłopców, siedzących kolo mnie.
 - Wszystko załatwione - stwierdził Lou uśmiechając się promieniście w moja stronę.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Koniec na razie będę we środę dopiero, więc sobie troszeczkę poczekacie, życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT !! :* narka ;)