Ten miesiąc, gdzie Zayn nie był przy mnie, spędziłam z Danielle i Eleonor z którymi gadałam przez skype. Wyjechałam już do Polski. Teraz chodzę do szkoły, gdyż wakacje się skończyły. Wstałam i wyłączając zegarek, udałam się do toalety. Po chwili wracając ubrana i umalowana, po czym zeszłam na dół. Dzień jak co dzień, od kąt Zayn wyjechał z chłopakami. Na dole czekała już mama, która zrobiła dla mnie tosty. Podeszłam do kobiety powiedziałam ciche ''hej mamo'', zabrałam tosty i usadowiłam się na kanapie, gdzie spokojnie konsumowałam. Po skończeniu wzięłam migiem torbę i wyszłam. Pierwsza lekcja szybko się skończyła, za to matematyka, mój znienawidzony przedmiot.... gdzie siedzę z klasowym ciachem, który przywala się do mnie, a ja go nie chce, bo moje serce należy do Zayna.
- Weź się odwal co?! - Powiedziałam poirytowana, jak ten koleś wpatrywał się we mnie
- No co ja takiego robię, co nie mogę podziwiać takiej ślicznotki? - Powiedział uśmiechając się
- Nie możesz, bo ja ci nie pozwalam, więc daruj se - Warknęłam i wróciłam do pisania
Na koniec lekcji napisałam do Piotrka, by przyszedł po mnie. Czekałam chwilkę, po czym przeszedł koło mnie Emil, ten szkolny przystojniak, który się we mnie buja, ale bez odwzajemnienia. Wy gestykulował by jego koledzy szli, ze dołączy za chwilkę do nich, po czym patrząc na mnie powiedział
- Na kogo czekasz?
- Na kolegę. - Odpowiedziałam niechętna do rozmowy
- Czemu taka jesteś? - Spytał podchodząc bliżej mnie
- Jaka? - Popatrzałam na niego z wrogim spojrzeniem
- No taka niedostępna - Odpowiedział będąc jeszcze bliżej
- Odpierdol się !! - Krzyknęłam pchając go dalej ode mnie, po czym dokończyłam
- Nie jestem ta KAŻDA, która leci na ciebie ! a po za tym mam już kogoś, więc z łaski swojej opanuj się, bo zaraz wyprostuję tą twoją twarzyczkę - Warknęłam zaciskając pięści
- Ojj przestań, nadal jesteś z tym gwiazdusiem, przecież on może mieć każdą, na pewno teraz się z kimś całuje - Odpowiedział nadal ze swoim wkurzającym uśmieszkiem
- Przestań ! - Krzyknęłam popychając go i oddalając się jak najdalej stamtąd, po czym zauważając Piotrka
- Co się stało, że aż tak się wkurzyłaś? - Spytał przytulając się do mnie na powitanie
- A nic... znów ten wieśniak Emil... - Powiedziałam idąc w stronę domu, przy boku przyjaciela
- Wiedziałem ! - Odpowiedział skacząc jak male dziecko
- Dobra chodź wariacie - Powiedziałam śmiejąc się
Piotrek wszedł ze mną, po czym wskoczył na łóżko. Moja mama już go znała, gdyż widziała go już parę razy i bardzo go polubiła.
- Dawaj dziś pójdziemy do mojego kumpla na imprezę? - Powiedział po chwili ciszy
- Nie za bardzo mi się chce - Odpowiedziałam robiąc kakao
- No dawaj, będzie fajnie - Powiedział podchodząc bliżej i robiąc smutną minkę
- Ja pierdole... no dobra no ! zadowolony ?! - Powiedziałam śmiejąc się
- I to jak !!! - Wziął mnie na ręce, po czym zaczął się kręcić
- Wariacie odłóż mnie ! - Krzyknęłam nadal się śmiejąc
- Dobra ja Eli idę do domu, bo za chwilkę jadę do sklepu - Mówił opuszczając mnie i kierując się zakładać swoje buty.
- Dobra to jak coś to jestem w kontakcie - Krzyknęłam, gdy odchodził
- To papa siostro ! - Wyszedł
Po tym wzięłam swoje kakao i skierowałam się na górę, po drodze łapiąc torbę, a w pokoju rzucając ją w kąt. Włączyłam skype i widząc dostępnych chłopców, od razu do nich napisałam, po czym zobaczyłam ich na monitorze.
- CZEŚĆ ELIIIIIIII !! - krzyknęli równocześnie.... przytulając się... do kamerki
- CZEŚĆ wam ! hahah głupki- Powiedziałam
- Co tam się ciekawego robi, gdy nas nie ma? - zapytali
- A nic nudaa !! szkoła mnie dobija... - ściszyłam ton
- A gdzie Zayn ? - zapytałam gdyż czegoś, a raczej kogoś mi brakowało
- Pfss.. okłada włosy - powiedział Harry
- Stary rusz dupe, bo laska na ciebie czeka !! - Wrzasnął Hazza, po czym dostał po głowie od mojego brata
- Zaraz dostaniesz za tą laskę..... - Warknęłam
- To jest komplement ! - Przymilał się Hazz
- Dobra daruj sobie..... - Nie skończyłam, bo Malik wleciał do pokoju, gdzie siedzieli chłopcy, wywalając się o dywan. Wszyscy wybuchli śmiechem
- Zayn co ty wyprawiasz kocie? - Spytałam, gdy podnosił się
- No co, tak się spieszyłem no - Powiedział podchodząc bliżej kamerki, zasłaniając mi chłopców
- To my was może zostawimy - Powiedziała reszta zostawiając mnie i Malika samych.
- I jak sobie radzisz bez nas? - Zabrał głos siadając na krześle naprzeciwko
- Nudno.... tęsknie.... - Odpowiedziałam smutna
- Będziemy za tydzień.... przetrwasz skarbie - Odpowiedział wgapiając się w kamerkę
- Ok... a dziś idę na imprezę z Piotrkiem - Powiedziałam zmieniając temat
- Na jaką znów ?! niech on cie pilnuje !! - Wstrząsnęło to nim trochę
- Nie jestem mała ... Zayn dam radę - Odpowiedziałam
- No co? jestem cholernie zazdrosny... - Powiedział lekko się uśmiechając
- Widzę ! spokojnie ja tu czekam na ciebie, nie obawiaj się, nie ucieknę - Odpowiedziałam uśmiechając się
- No ja myślę - również Zaśmiał się
- Dobra ja lecę, bo zaraz idę na imprezkę więc papa skarbie - Rzuciłam na pożegnanie całusa i słysząc od niego '' do zobaczenia, baw się dobrze'' wyłączyłam kamerkę.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
No i kolejny xD bym pisała dalej lub coś ale rodzice chcieli wejść na kompa... i jakoś musiałam szybciej skończyć i wgl...