sobota, 5 stycznia 2013

Rozdział 27



Szykowanie nie zajęło mi długo. Juz po upływie godziny usłyszalam dzwonek do drzwi, więc ubrana wyszlam je otworzyć. W nich stał odpicowany Piotruś, który był ubrany bardzo elegancko, a gdy mnie zobaczył aż oniemiał.
  - Boże Eli, gdzie sa twoje glany?! - Krzyknał przytulając mnie
  - Haha a co, aż tak źle wygladam ? - Zaśmiałam się gdy opuszczał mnie na ziemie
  - Idziemy ? - Spytał usmiechajac się przyjacielsko
  - Oczywiście że tak ! - Uradowana zakomunikowałam 
Szlismy nie za długo, gdyż ten dom znajdował się prawie na tej samej ulicy co moja. Zapukaliscy a otworzył nas wysoki szatyn, który widząć mnie jak i mojego przyjaciela, szeroko sie uśmiechnął.
Od razu poszłam po alkohol. Pijąc już 2 drink podszedł do mnie Piotrek, jeszcze w stanie trzeźwości i powiedział.
  - Nie pij dużo, obiecałem Zaynowi, że cie przypilnuję i w cąłości dotrwasz do domu - Mówił zatroskany, biorąc mojego drinka i kładąc go na blat, po czym prosząc do tańca
  - Wiesz, że ja nie umiem tańczyć - Powiedziałam gdy stałam z nim na parkiecie, deptając go
  - Hahah widzę ! - Ale spokojnie mistrz zaraz ci pokażę - Powiedział pokazując mi co i jak
  - Hahaha to ja już wole śpiewać ! - Powiedziałam śmiejąc się, wtedy zauważyłam znaną mi postać.... A tym kimś okazał sie Emil. - Ejj pstt Piotrek ! - Staralam sie powiedziec mu to cicho
  - Co sie stało? - Zapytał 
  - Widzisz tego tam ? - Spytałam się nadal tańcząc z nim na środku
  - O matko ! - To Emil ! - Co on tu robi? - Mówił dość zdenerwowany
  - Przepraszam... - Powiedział głos za nami, więc obrucilismy się i napotkalimsy kolege Piotrka
  - Tak? - Spytałam zaciekawiona
  - Mogłbym prosic do tańca teraz ze mną? - spytał lekko obawiając się mojej reakcji
  - Haha a czemu nie ! - uśmiechnęłam się idąc w głąd sali z nieznajomym
  - A więc jak masz na imie? - Zapytał , gdy kolysalismy sie w czasie tańca
  - Elisabeth ale wole Eli - Odpowiedziałam usmiechając się
  - Ja Kornel - Odpowiedział odwzajemniając usmiech
Tańczylismy jeszcze troche śmiejąc się, a potem poszlismy sie troche napić, polubilam go. Stojąc z dronkiem i rozmawiajać z Kornelem, zauważylam ze w pewnym momencie patrząc mi sie w oczy, zaczął do mnie sie przybliżac, wtedy w tym momencie odepchnęłam go i powiedziałam.
  - Kornel? - co to było ?! - Podniosłam lekko głos
  - No bo ja.... no bo ... ty mi sie podobasz... - Odpowiedział miejąc głowę wpatrzoną w podłogę
  - Ale ty jestes świadomy, że ja mam juz kogoś? - spytałam 
  - Ale co !!! no wiedziałem no !!! - Załamywał mi się tutaj
  - Ojj dobra nic sie nie stało.... - Powiedziałam uśmiechnięta, bo nie chciałam by byl smutny
Dopiero teraz zauważylam, że jeden z ludzi ma duży aparat, którym cyka mi foty.
  - Co to jest kurwa !!! - Krzyknęlam pokazując na faceta, ktory schował się za tańcząca parą
  - A to jakiś typek, mówił ze został zaproszony przez ciebie - Odpowiedział zmieszany
  - lece juz do domu, miło mi było cie poznać - Powiedziałam, gdyż na tychchmiast musialam porozmawiac z Zaynem przez kamerke lub komorke
  - Ok to pa, może sie jeszcze kiedyś spotkamy - Powiedział przytulajać mnie przyjacielsko
Poszłam do Piotrka i mówiąc mu że już lece, bo mamy problem, zabrał sie ze mną. Centralnie bieglismy do domu. W środku rzucajać szybko buty i tlumacząć mojemu towarzyszowi co zaszło, pobiegłam do góry. Zapalając kompa szukalam komórki. Szybko w laptopie weszłam na skype i widząc chlopców dostępnych, od razu chciałam sie z nimi połaczyc. 
  - Cześć !! - Rzucilam na powitanie widząc mojego brata
  - O hej ! - coś szybko wróciłas... coś przeskrobała ! - nabijał się ze mnie po czym dodał
  - wooooooooo..... ale super wyglądasz siostra !! - Wytrzeszczał gały na mój widok
  - haha dzieki.... weź mi daj Zayna - Powiedziałam niecierpliwiąc się
  - No ok ok .. przeciez za tydzień sie zobaczycie... ehh zakochani... - Pożartował Lou
  - Malik !!! Eli cię woła !! - Wydarł się, po czym zobaczylam Zayna
  - O hej , jak tam impreza?  - Zapytał uśmiechajac się
  - No wlasnie w tym problem... że niedlugo możesz znaleść moje zdjecia... i nie sugeruj sie jak one wygladają, bo to co pomyślisz bedzie błędem ! - Podniosłam głos
  - No ok ok... chyba aż tak nie szalałas - Powiedział lekko sie usmiechajac
  - No Malik, wole ci teraz powiedzieć ty mój zazdrosniku, niz potem wysluchiwac osądzania mnie o zdrade - powiedziałam lekko sie usmiechając
  - Dobra to ja lece Zayn spać, bo tańcząc prawie przez całyczas. - Bola mnie nogi - zaśmiałam się
  - Okey, to dozobaczyska skarbie, śnij o mnie ! - Odpowiedział posylając mi buziaka
  - Haha no oczywiście, że o tobie ! - śpij dobrze ! - Pożegnałam się i wyłaczyłam kamerkę
Zeszłam na dół i widząc ubierającego sie przyjaciela, pożegnałam sie z nim i poszłam na górę przebrąc się w piżame, by potem oddac się w obięca morfeusza.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
No to następny ... nie zbyt mi sie podoba.. no ale cóz.. może potem pójdzie mi lepiej ;)
   


1 komentarz: