Szykowanie nie zajęło mi długo. Juz po upływie godziny usłyszalam dzwonek do drzwi, więc ubrana wyszlam je otworzyć. W nich stał odpicowany Piotruś, który był ubrany bardzo elegancko, a gdy mnie zobaczył aż oniemiał.
- Boże Eli, gdzie sa twoje glany?! - Krzyknał przytulając mnie
- Boże Eli, gdzie sa twoje glany?! - Krzyknał przytulając mnie
- Haha a co, aż tak źle wygladam ? - Zaśmiałam się gdy opuszczał mnie na ziemie
- Idziemy ? - Spytał usmiechajac się przyjacielsko
- Oczywiście że tak ! - Uradowana zakomunikowałam
Szlismy nie za długo, gdyż ten dom znajdował się prawie na tej samej ulicy co moja. Zapukaliscy a otworzył nas wysoki szatyn, który widząć mnie jak i mojego przyjaciela, szeroko sie uśmiechnął.
Od razu poszłam po alkohol. Pijąc już 2 drink podszedł do mnie Piotrek, jeszcze w stanie trzeźwości i powiedział.
- Nie pij dużo, obiecałem Zaynowi, że cie przypilnuję i w cąłości dotrwasz do domu - Mówił zatroskany, biorąc mojego drinka i kładąc go na blat, po czym prosząc do tańca
- Nie pij dużo, obiecałem Zaynowi, że cie przypilnuję i w cąłości dotrwasz do domu - Mówił zatroskany, biorąc mojego drinka i kładąc go na blat, po czym prosząc do tańca
- Wiesz, że ja nie umiem tańczyć - Powiedziałam gdy stałam z nim na parkiecie, deptając go
- Hahah widzę ! - Ale spokojnie mistrz zaraz ci pokażę - Powiedział pokazując mi co i jak
- Hahaha to ja już wole śpiewać ! - Powiedziałam śmiejąc się, wtedy zauważyłam znaną mi postać.... A tym kimś okazał sie Emil. - Ejj pstt Piotrek ! - Staralam sie powiedziec mu to cicho
- Co sie stało? - Zapytał
- Widzisz tego tam ? - Spytałam się nadal tańcząc z nim na środku
- O matko ! - To Emil ! - Co on tu robi? - Mówił dość zdenerwowany
- Przepraszam... - Powiedział głos za nami, więc obrucilismy się i napotkalimsy kolege Piotrka
- Tak? - Spytałam zaciekawiona
- Mogłbym prosic do tańca teraz ze mną? - spytał lekko obawiając się mojej reakcji
- Haha a czemu nie ! - uśmiechnęłam się idąc w głąd sali z nieznajomym
- A więc jak masz na imie? - Zapytał , gdy kolysalismy sie w czasie tańca
- Elisabeth ale wole Eli - Odpowiedziałam usmiechając się
- Ja Kornel - Odpowiedział odwzajemniając usmiech
Tańczylismy jeszcze troche śmiejąc się, a potem poszlismy sie troche napić, polubilam go. Stojąc z dronkiem i rozmawiajać z Kornelem, zauważylam ze w pewnym momencie patrząc mi sie w oczy, zaczął do mnie sie przybliżac, wtedy w tym momencie odepchnęłam go i powiedziałam.
- Kornel? - co to było ?! - Podniosłam lekko głos
- No bo ja.... no bo ... ty mi sie podobasz... - Odpowiedział miejąc głowę wpatrzoną w podłogę
- Ale ty jestes świadomy, że ja mam juz kogoś? - spytałam
- Ale co !!! no wiedziałem no !!! - Załamywał mi się tutaj
- Ojj dobra nic sie nie stało.... - Powiedziałam uśmiechnięta, bo nie chciałam by byl smutny
Dopiero teraz zauważylam, że jeden z ludzi ma duży aparat, którym cyka mi foty.
- Co to jest kurwa !!! - Krzyknęlam pokazując na faceta, ktory schował się za tańcząca parą
- A to jakiś typek, mówił ze został zaproszony przez ciebie - Odpowiedział zmieszany
- lece juz do domu, miło mi było cie poznać - Powiedziałam, gdyż na tychchmiast musialam porozmawiac z Zaynem przez kamerke lub komorke
- Ok to pa, może sie jeszcze kiedyś spotkamy - Powiedział przytulajać mnie przyjacielsko
Poszłam do Piotrka i mówiąc mu że już lece, bo mamy problem, zabrał sie ze mną. Centralnie bieglismy do domu. W środku rzucajać szybko buty i tlumacząć mojemu towarzyszowi co zaszło, pobiegłam do góry. Zapalając kompa szukalam komórki. Szybko w laptopie weszłam na skype i widząc chlopców dostępnych, od razu chciałam sie z nimi połaczyc.
- Cześć !! - Rzucilam na powitanie widząc mojego brata
- O hej ! - coś szybko wróciłas... coś przeskrobała ! - nabijał się ze mnie po czym dodał
- wooooooooo..... ale super wyglądasz siostra !! - Wytrzeszczał gały na mój widok
- haha dzieki.... weź mi daj Zayna - Powiedziałam niecierpliwiąc się
- No ok ok .. przeciez za tydzień sie zobaczycie... ehh zakochani... - Pożartował Lou
- Malik !!! Eli cię woła !! - Wydarł się, po czym zobaczylam Zayna
- O hej , jak tam impreza? - Zapytał uśmiechajac się
- No wlasnie w tym problem... że niedlugo możesz znaleść moje zdjecia... i nie sugeruj sie jak one wygladają, bo to co pomyślisz bedzie błędem ! - Podniosłam głos
- No ok ok... chyba aż tak nie szalałas - Powiedział lekko sie usmiechajac
- No Malik, wole ci teraz powiedzieć ty mój zazdrosniku, niz potem wysluchiwac osądzania mnie o zdrade - powiedziałam lekko sie usmiechając
- Dobra to ja lece Zayn spać, bo tańcząc prawie przez całyczas. - Bola mnie nogi - zaśmiałam się
- Okey, to dozobaczyska skarbie, śnij o mnie ! - Odpowiedział posylając mi buziaka
- Haha no oczywiście, że o tobie ! - śpij dobrze ! - Pożegnałam się i wyłaczyłam kamerkę
Zeszłam na dół i widząc ubierającego sie przyjaciela, pożegnałam sie z nim i poszłam na górę przebrąc się w piżame, by potem oddac się w obięca morfeusza.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
No to następny ... nie zbyt mi sie podoba.. no ale cóz.. może potem pójdzie mi lepiej ;)
<3 OMG OMG *_____*
OdpowiedzUsuń