niedziela, 27 stycznia 2013

Rozdział 29



W pokoju zastałam Zayna przed lustrek, układając swoje cudeńka. Podeszłam bliżej i obięłam go, po czym zapytałam
  - Co robisz? 
  - No bo .. ten o tutaj - wskazał na kosmyk włosów, zwisający z dobrze ułozowej i nalezelowanej fryzury -Nie chce sie dostosowac do innych i stara sie mnie zdenerwowac - Powiedział
  - Haha daj pomoge ci - Stwierdzilam gdy chlopak zaczął dziwnie gadac do kosmyku coś w stylu '' jak sie nie ułozysz, to nigdy cie nienażeluje'' '' układaj sie, bo cie zetne !'' - zabawnie sie na niego patrzyło
  - Nie !!!  - sam sobie poradze  !!- Wydarł się gdy przyniosłam nozyczki
  - Noo co chce pomuc tak - Powiedziałam śmiejąc się i podchodząc bliżej niego. W tym samym momencie Malik szybkim rychem zabrał mi nożyczki i teraz to on je mial i mowil, że czas zmienić fryzure. Strasznie sie bałam, co on zamierza, a jak serio zmieni mnie w to co on ma.... Cofając się nie zauważyłam tej cholernej nie równości jak dziś rano i potknęłam się. Na szczeście Zayn ma super refleks i w pore mnie złapał wyrzucając po drodze nożyczki gdzies w kat, by potem one rozwalily sie pod wplywem ciśnięcia nimi w drzwi. 
  - Aaaaa !! - Krzyknęłam. A gdy chlopak mnie złapal, wpatrywał sie we mnie jak w obrazek





  - Zaczął zbliżać się do moich ust, by po chwili złączyć je ze swoimi w długim i namietnym pocaunku. Przerwano nam w dośc niekonfortowy sposob.
  - Dzieci chcecie ...... A PRZEPRASZAM ! - Szybko powiedziała, po czym zamknęła drzwi. Kto to? Moja mama , a kto mógł tak brutalnie wparować do mojego pokoju.
  - O kurde.. Zaczelam sie czerwienic na co chlopak sie rozesmial
  - To nie jest smieszne ! - Sama sie zasmialam, a gdy chlopak chcial ponownie mnie pocalowac wydostalam sie z jego obiec i pognalam do garderowy.
  - Noo ejj !! - bulwersowal sie i zrobil smutna minke, po czym usiadl na skraju mojego lozka i udawal obrazonego. Wtedy podeszlam do niego i usiadlam na kolanach mowiac do ucha
  - Nie fochaj sie misiu - On natychmiast sie obrucil i spowodowal ze runelam na mojej poscieli, a on na de mna
  - A co z tego bede mial ? - Spytal przygryzajac lekko skrawek mojego ucha
  - A co chcesz? - Spytalam lekko mruczac mu do ucha
  - Ciebie - Odpowiedzial i wbil sie juz po raz kolejny w moje rozowiutkie usta
  - Nie tak ostro moj romeo, bo zaraz moja kochaniutka mama tu przyjdzie i znow mi wstydu narobisz - Powiedzialam miedzy pocalunkiem lekko chichoczac
  - Ojj nie przyjdzi..... - Nie zdazyl dokonczyc bo teraz to moj tatus wparowal i zatrzymujac sie na samym srodku mojego pokoju powiedzial
 - Yyy ja tylko po obcegi ! - Zaslonil oczy i skierowal sie pod moje lozko - Zepchnelam szybko Malika z siebie i chcialam wygonic tate ale ten uparciuch sie uparl ze musi je znalesc, bo sa mu potrzebne. Nagle Malik zabral glos 
  - Niech pan tak daleko nie szuka, bo znajdzie kajdanki lub p.... - Nie dokonczyl bo uderzylam go w ramie lekko sie czerwieniac
  - Dobra dzieci bawcie sie.. ale pamietajcie ja jeszcze dziadkiem na te lata zostac nie chce - Wyszedl puszczajc nam oczko
  - Brawo jestes z siebie zadowolony ? - Spytalam udajac teraz ja obrazona
  - Prosze kocie noo ! - chcialem dobrze - Powiedzial i podchodzac do mnie , wzial na kolana , a ja jak bezbronna dziewczynka wtulilam sie do niego 
  - Moze czas sie pakowac hym? - Spytalam po chwili ciszy
  - Okey - Powiedzial i wstal, po czym odkadajac mnie na podloge zaczelismy sie pakowac.
Ja szybko przebralam sie i zobaczylam na zegarek. Skonczylismy dosc w krotkim czasie i wlasnie schodzilismy na dol, ale nagle Zayn zaczal sie smiac
  - Co z toba? - Spytalam lekko przez zacisniete zeby
  - Bo wygladasz komicznie - Nasmiewal sie ze mnie
  - Grabisz sobie.... - warknelam juz na dole
  - Prosze skarbie, ja tylko zartuje... - Przytulil mnie i pocalowal delikatnie
  - Mam nadzieje, bo nie bedzie nagrody - Puscilam mu oczko, na co on przygryzl tylko dolna warge. Pozegnalismy sie z moimi rodzicami i pognalismy do domku One Direction.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
To na razie koniec :3 PRZEPRASZAM ze mnie nie bylo :( szkola.... 3 gimnazjum to nie latwa rzecz.... Ale na szczescie mam teraz ferie !!! :D i postaram sie co dzien dodawac cos ciekawego co przykuje wasza uwage <3 ;)





1 komentarz: