środa, 12 grudnia 2012

Rozdział 15


Wstąpiliśmy jeszcze po Eleonor, która gdy zobaczyła Lou podbiegła i go mocno pocałowała na co się bardzo szeroko uśmiechnęłam, że mój brat jest szczęśliwy. Podjechaliśmy jeszcze do Sklepu i kupiliśmy potrzebne produkty po czym w samochodzie, doszedł nas głos mówiącego Harrego
   - może  zaprosimy Little Mix ? wszyscy natychmiastowo popatrzeli się na Zayna czego nie zrozumiałam, a on nie wiedział co powiedzieć.
  - Dobra powiem za Zayna niech przyjdą ale pamiętajcie, że moje czyny do wytapetowanych pustaków nie zna granic! - warknęłam
 Chłopcy patrzeli się na mnie z przerażaniem na co ja wzruszyłam tylko ramionami.
  - To ja dzwonie do Leigh-Anne to moja dobra kumpela. Powiedziała Eleonor. Przyjadą za 3 godziny wyrobimy się prawda? znów zabrała głos El po skończonym telefonie. 
Wszyscy przytaknęliśmy,  a ja już wiedziałam, że na tej imprezie będzie się działo. Od razu wszyscy rzucili się do porządków. Po półtorej godzinie wszystko było już pięknie.
  - Idę się przebrać - Powiedziałam i poszłam na na górę,  a tam założyłam moja czarną sukienkę i buty pod kolor. Postanowiłam sobie zrobić czarny makijaż, do mojego mrocznego stylu, który uwielbiam. Zeszłam na dół. Po chwili usłyszeliśmy dzwonek. 
 - Otworze! Powiedziałam i zmierzałam ku drzwiom. Zatrzymała mnie Dan która powiedziała 
 - Nie zrób żadnej z nich za dużej krzywdy oki?
 - Za dużej? da się zrobić i mrugnęłam do niej. Ona mnie jeszcze raz zatrzymała mówiąc.
 - ale serio mówię....
 - Dobra dobra daj mi otworzyć te cholerne drzwi.
Podeszłam i otwierając je zobaczyłam 4 ślicznie ubrane dziewczyny.  Najpierw podeszła do mnie ta cała Leigh-Anna i mnie przytuliła, odwzajemniłam to ale powiem szczerze, spodziewałam się barbie, a nie takiej całkiem spoko dziewczyny. Tak naprawdę nie znałam jej ale po opowiadaniach El wydaje się być fajna. Potem Jade wiśniowe włosy, też niczego sobie przytuliła mnie i weszła. Następna w kolej jak się przedstawiła, była to Jesy wydawała się być duszą towarzystwa jak pozostałe. Na koniec zobaczyłam.... 
Najpierw blondynkę, a potem tapetę .. zaraz zaraz ta tapeta ma twarz i wtedy po kilku spojrzeniach ujrzałam wytapetowaną blondi z odsłoniętymi cyckami na wierzchu .Od razu spojrzałam na swój dekolt, który był przyzwoity, a potem na jej i nie pokazując swojego obrzydzenia przytuliłam ją tak jak tamte. Gdy wchodziła już do środka powiedziałam
  - Nie za duży masz ten dekolt?
  - Nie..... chłopcom się podoba. Mówiła to z pewną pogarda w głosie ''wredna suka'' pomyślalam od razu
Zraziła mnie ta odpowiedzą, będę miała ją na oku ... po tym przypomniała mi się moja przyjaciółka Bella z która kochałam łamać szczęki plastikom ale potem się otrząsnęłam trochę, bo jedna z tych pustaków naskarżyła na nas, za co znów dostała *mimowolnie się uśmiechnęłam* i pojechała do szpitala. Miałam wtedy przesrane ale moja mama jako prawnik, szybko się z tym uporała. Weszłam i od razu poszłam się czegoś napić dla ochłody. Usiadłam na krześle i popijałam drinka, po chwili przysiadła się do mnie ta
jak ona była chyba Jade.
  - Cześć mam nadzieje, że nie przeszkadzamy? Powiedziała lekko się uśmiechając
  - nie nie, impreza musi liczyć więcej niż tylko nas, wiec fajnie że przyjechałyście. I odwzajemniałam jej uśmiech.
  - Fajny styl. Powiedziała patrząc na moje czarne rzeczy.
  - Dzięki uwielbiam tak się ubierać.
  - Dawaj rozkręcimy tą imprezę! Powiedziała na co ja pokręciłam głowa na tak i po chwili tańczyliśmy szalone rytmy na stole i blacie w kuchni. Polubiłam ta dziewczynę, bardzo sympatyczna z niej osóbka. Potem cała zmęczona patrzyłam się jak Leigh-Anna tańczy z Niallem, który widać świetnie się z nią bawił. Po niedługim czasie samotności przy barku podeszła do mnie mówiąc.
  - Dziękujemy za zaproszenie.
  - Nie ma za co. Odpowiedziałam uśmiechając się przyjacielsko.
  - Powiesz mi, gdzie tutaj jest toaleta muszę poprawić makijaż ? Spytała
  -jasne czekaj zaprowadzę cie.
 Byliśmy po chwili na miejscu
  - Bardzo dziękuje....eeee 
  - Elisabeth! a dla przyjaciół Eli. Powiedziałam miło.
  - Ah tak przepraszam Eli.
  - Nic się nie stało, jak coś będziesz potrzebowała to mów. 
  -Dziękuję jeszcze raz. Powiedziała i weszła do łazienki. 
Poszłam po mojego drinka chyba 2 piłam szybko, a po chwili znalazł się koło mnie kolejny obróciłam się i ujrzałam tą.... A ! Jase, która z uśmiechem powiedziała.
 - Masz to moja specjalność, wypiłam trochę i stwierdziłam.
 - Dziewczyno pycha jak ty to...
 - jestem w tym mistrzem ciesze się, że ci smakuje i mrugnęła do mnie po czym poszła w swoja stronę, a ja się uśmiechnęłam pod nosem. Wypiłam go ze smakiem, czego nie powinnam bo był trochę mocny, a ja nie chce kogoś przez przypadek ''uszkodzić'' czy coś więc muszę trzymać kontrole. Po chwili ktoś poprosił mnie do tańca, a tym kimś był Malik. Podał mi rękę, którą z chęcią chwyciłam i poszliśmy tańczyć. Miło było tańczyć ze swym ukochanym. Gdy nadeszła wolna piosenka przytulił mnie do siebie i ruszaliśmy się powoli. Rozglądałam się przez bark Zayna i ujrzałam dziewczyny, tańczące z naszymi uradowanymi chłopakami, a nawet spostrzegłam dziewczyny z dziewczynami ''słodkie'' pomyślałam po czym ujrzałam tą cała pani ''tapetę'' patrząca się w nasza stronę. 
 - Psttt Zayn Zayn. 
 - Hym?
 - Ta blondi się na mnie gapi.... mogę je coś zrobić? On spojrzał na mnie i powiedział.
 - Nie ruszaj dziś nikogo oki?
 - Dobrze dobrze ale noo ! powiedz jej coś...
 - Dobra powiem jej potem zadowolona? 
 - Tak :3.
Po 2 piosenkach usłyszałam dzwonek, więc poszłam otworzyć, zostawiłam Zayna mówiąc, że ktoś puka.  Otworzyłam drzwi bez żadnych emocji, a kogo tam ujrzałam....

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
 Dum dum dum xD po raz kolejny tak fajnie kończę ;) Mam nadzieję, że fanki Perolda mnie nie zabiją x.x jak coś to sorki za wyrażenia, które mogłyby was urazić :* 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz