Rozdział 11
.... napotkałam Liama
- Jezu człowieku, nie strasz mnie - rzekłam.
- Dobrze, a i Zayn poszedł do siebie z moja pomocą, ty też powinnaś się położyć - Stwierdził lekko zmartwiony Li.
- Już idę, dzięki za pomoc. Przytuliłam go i poszłam do góry.
W pokoju wzięłam prysznic, swoim czekoladowym płynem i umyłam włosy truskawkowym szamponem, po czym ubrałam się w piżamę, oraz założyłam miękki szlafrok i wyszłam z łazienki.
Usiadłam na łóżku i dopiero teraz zauważyłam, nieodebrane połączenia, 5 od mamy, 5 od taty i 3 od Bell. Pogadałam chwile z nimi, po czym weszłam na laptopa. Sprawdziłam twittera i napisałam ''Ten tydzień jest dla mnie ciężki, dam rade...chyba, brat z kumplami pijany... świetnie...'' Zamknęłam lapka i postanowiłam wysuszyć włosy. Gdy wyszłam z łazienki, było już lekko ciemno, postanowiłam
wyjść na balkon. Tam usiadłam na leżaku, których było sporo wokoło, gdyż chłopcy często tu przesiadywali. Położyłam się na nim i patrzałam jak ludzie, bez celu panoszą się po okolicy. Nie spostrzegłam nawet, kiedy gwiazdy świeciły jak nigdy dotąd. Obserwowałam je i nagle, przypomniała mi się ciocia z która często u niej spoglądając na nie śmiałam się Poczułaś łzę na swoim policzku, starłam ją i wstałam z leżaka, po czym poszłam sprawdzić, czy chłopcy już śpią, troszczyłam się o nich i dlatego tak często tam patrzałam. Lou spał co mnie dziwiło, bo kolo niego walała się masa marchewek. Niall spał w samotności, bez jedzenia co też mnie dość zaniepokoiło. Liam leżał i czytał książkę. Wchodząc do Harrego, potknęłam się o misia kota i wal łam na podłogę ale szczęście w nie szczęściu, że
go nie obudziłam. Zobaczyć jeszcze do Zayna, czy nie? to pytanie nurtowało mnie przez okrągłe 20 minut. Zdecydowałam, że jednak pójdzie. Lekko otworzyłam drzwi, a tam było pusto. Zdziwiłam się, więc weszłam i zastanawiałam się, czy on se czasem czegoś nie zrobił. Poczułam czyjeś ręce na swojej tali, od razu się obróciłam, a ukazała mi się postać mulata.
- Zayn czemu nie śpisz? - Powiedziałam lekko zakłopotana.
- Nie chce mi się - Odpowiedział, nadal trzymając ręce na mnie i mi się przyglądając.
- Tooo... ja może pójdę - Stwierdziłam i skierowałam się ku drzwiom.
Nagle chłopak zagrodził mi drogę.
- yyyy Zayn ja chce wyjść... Powiedziałam, cofając się od niego, on zaś zbliżał się coraz bliżej mnie, a ja nie wiedziałam co robić i jak się zachować. Chłopak był jeszcze bliżej mnie i złapał mnie za ręce, po czym
kazał spojrzeć w oczy. Ja się opierałam mówiąc
- Malik odwala ci.. proszę puść mnie! Szarpałam się, aż w końcu się mu wyrwałam i pobiegłam do drzwi balkonowych i otworzywszy je zaczęłam uciekać. Wszystkie drzwi na balkon były zamknięte, w końcu nie miałam, gdzie uciekać ale nigdzie nie widziałam Malika.
- Aaaaaaaaa! Krzyknęłam, kiedy ktoś dotknął mojego ramienia, odwróciłam się i spoliczkowałam sprawce, a tym kimś okazał się być niewinny Liam.
- Co się stało?! krzyknął trzymając się za polika w który oberwał.
- O matko przepraszam.... broniłam się bo Zaynowi odwala ,nie wiem albo jest taki pijany, że chce zwrócić na siebie uwagę albo .... nie wiem...
- On się tak zawsze zachowuje jak jest pijany, emocje biorą górę. Powiedział lekko zmieszany
- Tam jest ! Pokazał palcem jak mulat, wychodzi ze swojego pokoju.
- Odwal się Liam od Eli !! Podbiegł bliżej i patrzał na mnie.
- Zayn uspokój się chłopie, ona ucieka od ciebie, nie ode mnie. Powiedział Liaś.
Mulat spojrzał na mnie, a ja spuściłaś głowę.
- to prawda? powiedział mając łzy w oczach.
Nie rozumiałam jego zachowań, raz tak raz siak. Chłopak odwrócił się i szybko zmierzał ku swojemu pokoju, tam zniknął. Popatrzałam się na Liama, który nie wiedział o co mu chodzi.
- Pójdę może do niego. Stwierdziłam i poszłam.
- Uważaj na siebie! Krzyknął liam.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
I jest kolejny xD hue hue :3 starałam się, więc chyba mi wyszedł xD tak mi się zdaje :3 Komentować kochani <3
haha, końcówka mnie rozwaliła.. nwm czmu ! Boskii jaak wszytkie ♥ czekam na następny !
OdpowiedzUsuńJak zawsze masz wene!!!Czekammmmmmmm na więcejjjjj :*
OdpowiedzUsuń