- Belll !!! Co ty tutaj robisz ! przytuliłam dziewczynę, a ona powiedziała.
- Boże Eli pięknie wyglądasz, co wy macie tu imprezkę z chłopakami?
- Tak tak wszyscy wiedzą, że tu przyjechałaś? spytałam ją
- tak nawet twoja mam zaproponowała. -Odpowiedziała z uśmiechem
- A to fajnie chodź poznasz chłopców .. a i jeszcze zepsuł Little Mix.
Weszliśmy do środka, a tam od razu rzuciło mi się w oczy prawie ''nie żywi'' znajomi, gdyż bełkotali coś, nie którzy nie miłosiernie sepleniąc.
-Chodź odłożysz walizki. Wzięłam dziewczynę za rękę i poprowadziłam do swojego pokoju. Ona gdy weszła, zatrzymała się tarasując mi drogę, po czym powiedziała.
- Boże ale pięknie tu masz! mówiła to z otwarta buzią
- Dziękuje ale lepiej podziękuj projektantom ;).
Dziewczyna po chwili poszła się przebrać, a ja czekałam na łóżku pisząc sms z Mamą i tatą, którzy maja przyjechać za parę dni na pogrzeb. Skończyłam odpisywać i się pożegnałam, a w tym samym momencie przyszła wystrojona Bella, która wyglądała olśniewająco.
-Boże Bell ślicznie wyglądasz ! i jak widzę czerń nadal u ciebie w modzie ;).
- Jak widzę u ciebie też i puściła mi oczko.
Zeszliśmy na dół i od razu gdy Lou zobaczył Bell, przywitał się z nią wielkim przytulasem i powiedział.
- Cześć jak ja cie dawno nie widziałem!
- Witaj Lou, mi tez milo cie widzieć. Powiedziała uśmiechnięta dziewczyna.
- Dobra idę przedstawić ją resztę baw się dobrze ! Zakomunikowałam i zabrałam dziewczynę na dół
- ok dzięki wy też.
Dalej był Harry, który widząc Belle chciał ją ''rozebrać'' wzrokiem ale widział, że to metalowa i twarda dziewczyna, nieuginająca się pod nikim. Miło ją przywitaj i zaprosił do zatańczenia z nim lecz ona odpowiedziała krótkie ''nie dziś''. A ja ruszyłam do Zayna który.... który tańczył z ta wywłoką.
- Kurwa widzisz to ! Prawie krzyknęłam do przyjaciółki
- Takk to tez Zayn tak? Ale ciachooo !.
- Tak wiem ... ja, znaczy on jest ze mną, więc ci go nie dam i mrugnęłam do niej.
- Serio gratulacje ! Powiedziała uśmiechając się i mnie tuląc
- Ale nie mów nikomu, dowiedzą się w wkrótce oki?
- Tak jest !
-Chodź niech pan Malik potańczy z blondi do puku jej się nic przez ''przypadek'' nie stanie...
- Aaa ja już wiem co ci po głowie chodzi, dlatego podoba mi się to. -Powiedziała po czym uderzyła mnie lekko w ramie. Poszliśmy jeszcze do Nialla. Podeszliśmy do lodówki, a po chwili wyszła najpierw blond fryzura, a potem niebieskie paczadła, które widząc Bell zabłysły. Niall miał w buzi kawałek kurczaka i przyglądając się dziewczynie wypadło mu jedzenie.
- Nial poznaj to moja przyjaciółka, będzie u nas przez parę dni.
- Cześć piękna! i ją przytulił.
Po dłuższym gadaniu zobaczyłam, że mają się ku sobie wiec zostawiłam ich samych. Zmierzałam ku mojemu pokojowi, bo nie chciało mi się już tańczyć. Otworzyłam drzwi, a za nimi zamarłam....
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Znów kończę w taki interesujący sposób xD I co dalej? ;> ? spokojnie jutro dowiecie się co się stało ;)
Dalej Dalej Dalej !! Co tam bd !!! Aaa.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń-.- nie podoba się to spierdalaj -.- pisze dla siebie i dla ludzi których nie obchodzi jebana interpunkcja dla sztywniaków -.- więc baju baju ;//
OdpowiedzUsuńSama pewnie robisz gorsze błędy więc się nie odzywaj pojebie !! Bo jak nie chcesz to nie czytaj i chuj ci w dupe ! Pozdro. Nicki -,-
OdpowiedzUsuńDziękuje NIK :* .... nie wiem czy ta wywłoka czasami nie miała racji... :( i że nie chce się przyznać kim jest -.- boji się czy co?
OdpowiedzUsuń