piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 24


 - To może gdzieś wyskoczymy? - Spytał Malik parkując przed willą
 - Przebiorę się i zobaczymy - Powiedziałam dając mu całusa w policzek i wychodząc z auta
Weszliśmy i napotkaliśmy cisze. Zaniepokojona tym nietypowym zjawiskiem z Malikiem weszłam do salonu, widząc tam spokojnie siedzących chłopców, zaniepokojona spytałam
 - Coście zrobili?! - lub co zamierzacie zrobić? 
 - Myyy... nic ... - Odpowiedzieli lekko zmieszani patrząc po sobie
 - Zayn chodź na górę, zostawmy ich, bo coś jest nie tak... ja to czuje - Wzięłam mulata za rękę i poszliśmy na do mojego pokoju.
 - AAAA chłopaki !!!! - Wydarłam się by zwabić tutaj tych jełopów, przybiegli i ze spuszczoną głową  powiedzieli
 - To pomysł Harrego !! - pokazując na loczka
 - Dzieki panowie , wielkie dzięki.... - odpowiedział im,  podchodząc  do mnie
 - To twoja sprawka?! - spytałam się pokazując na farbę w pokoju 
 - Można tak powiedzieć.... Lou też ''pomógł'' !!! - Krzyknął wskazując mego brata
 - Zaraz was chyba zabije.... moje ubrania całe w farbie.. WSZYSTKO !! - Wybuchłam i mialam już uformowaną pięść, ale mulat to zobaczył i złapał za nią powodując powolne znikanie az tylu emocji, które we mnie buzowały.
 - Dobra Eli chodź do mnie, a POZOSTALI zabiorą twoje ubrania i zaczną je prać, po czym suche i czyste przyniosą - powiedział i poszliśmy do Malika pokoju. Słychać było tylko wrzaski '' Lou ty idioto!'' ''Harry dzięki ci za dodatkowa robotę'' '' Dziękujemy wam Larry !!!''
Wchodząc do pokoju mego chłopaka, od razu skierowałam się pod prysznic. Wyszłam po upływie 20 minut cała mokra i w ręczniku, weszłam do pokoju, gdzie mulat siedział przed komputerem.
 - Zayn pożycz mi jakaś bluzkę bo.... bo moje uległy przebarwieniu - Powiedziałam do chłopaka, a on grzecznie wstał, nie spuszczając ze mnie wzroku i dlatego po chwili leżał już na podłodze, śmiejąc się. Podeszłam do niego i dołąńczyłam smiechem, a on złapał mnie za nogę i pociągnął co spowodowało, że teraz ja leżałam, ale nie na podłodze tylko na chłopaku.
 - Hahaha Malik idioto muszę się ubrać - Stwierdziłam śmiejąc się
 - Nie puszczę cię dopóki nie dostane coś w nagrodę - Powiedział pokazując na swoje usta
 - Głupek ! - Stwierdziłam i już po chwili całowaliśmy się na podłodze, kiedy nie otworzyły się drzwi, a w nich moja mama
 - Aaaa upss przepraszam ! - Krzyknęła i szybko je zamknęła
 - Yyy upss - Powiedziałam chcąc wstać z chłopaka
 - Noo ejj jej już nie ma !! - Bulwersował się
 - Tak a ja jeszcze nie jestem ubrana, wiec wybacz - Wstałam i poszłam do jego ogromnej garderoby
 - Boże !! masz więcej rzeczy niż ja ?! - Krzyknęłam w jego stronę pokazując zawartość
 - Ojj tam, no przecież muszę dobrze wyglądać tak ! - Powiedział śmiejąc się i siadając na łóżku
 - Haha tak tak, idź do mojego pokoju weź mi jakieś nie ubrudzone ubrania... a i ten spacer jeszcze aktualny? - Spytałam biorąc jakąś jego bluzkę
 - Już idę ! - No jasne że aktualny ! - Odpowiedział puszczając mi oczko, po chwili wychodząc z pokoju
Ubrałam się i czekając na niego zobaczyłam co robił na komputerze. 
 - Aaa to tak inni dowiedzieli sie o nas !!! - Powiedziałam do siebie, widząc jego posty na Twitterze które brzmiały '' z moją Eli na basenie'' '' ahh te chwilę z nią są wspaniale'' itp. 
 - Przyniosłem ! - wydarł się Malik, wchodząc z moimi rzeczami
 - Mam je trzymaj ! - Rzucił w moja stronę ubraniami, które ja chwytając zwinnie ubrałam, po czym zeszliśmy na duł.
 - Dawać mamy zdjęcia z klubu ! - Krzyknął Liam przy laptopie, gdy podeszliśmy zaczął nawijać.
 - Hahaha Niall co ty robiłeś na blacie? - Zapytałam widząc uradowanego blondynka na zdjęciu, wywijającego prawdopodobnie makarenę
 - Aaa nic ba.. bawiłem się - odpowiedział skrępowany
 - Ejj Liam pokaż to co tak szybko przewinąłeś !! - Podniosłam głos widząc coś, co przykuło moja uwagę. Gdy to zobaczyłam to co chciałam, zatkało mnie
 - Zayn.... i co ciekawie się tańczyło z .... *przełknęłam ślinę* blondi w... taki dość ciekawy sposob? - Spytałam zaciskając pięści. Wiem że wtedy nie bylismy razem, no ale sie tak starał o mnie, gdy był blisko, a po za moim zasięgiem na pewno zaliczał wszystko co się ruszało.
 - Ja nic nie zrobiłeś uwiesz ! - Podniósł głos i chciał mnie przytulić, ja go odepchnęłam i ominęłam mówiąc
 - Chce być sama....
Wchodząc po chodach usłyszałam tylko uderzenie, a po chwili głos Liama '' nie chciałem, no nie musisz mnie bić''. Nie obchodziło mnie teraz to, chciałam zostać sama, sama ze swoimi myślami i z dobrą muzyką.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Na dziś tyle xD było by wcześniej... ale musialam zmienić kompa i wszystko mi sie usuneło co pisałam .... wiec macie troszkę później :3

4 komentarze:

  1. Super rozdział dawaj nexta...

    OdpowiedzUsuń
  2. otrzymałaś nominację Liebster Blog Award :) szczegóły u mnie na blogu.
    http://that-your-heart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja prdl._. hahahhahah nie no co za świat xD przez cały dzień jutro będe musiala szukać blogów do tego czegoś !! dzięki xD

      Usuń